Czasem brak pokarmy , czasem niewlasciwe przystawianie dziecka a czasem niechec dziecka gdy sprobuje juz jak lzej leci z butelki. Ja karmilam synka 2,5 roku piersia i dla mnie czas blogaslawiony. Lzej z karmieniem nocnym, odchodza problemy z zabieraniem ze soba pokarmu na wyjscia z domu , i koszta odpadaja.
Trochę cierpliwości. Z czasem brodawki się prawidłowo ułożą. Nie rezygnuj z karmienia piersią. Staraj się przystawiać noworodka do piersi, gdy nie jest jeszcze strasznie głodny – wtedy będzie spokojniej ssać. Rozwiązanie: Bezpośrednio przed karmieniem spróbuj trochę wyciągnąć brodawkę, np. za pomocą laktatora
Nie mogę sobie z tym poradzić,chodzę i płaczę :( Nagle przy kontrolnych badaniach okazało się,że mam chorą tarczycę -bardzo niskie TSH- konsultowałam się z endokrynologiem i pediatrą-nie dostałam zgody na karmienie piersią,ponieważ mam
Jak radzić sobie z poranionymi brodawkami w czasie laktacji? Co robić, gdy maluszek nie umie ssać piersi? Poznaj najczęstsze problemy karmiącej mamy.
Problemy z Karmieniem Piersią - Zakładając ten wątek, chciałabym prosić mamy, aby podzieliły się swoimi problemami z karmieniem piersią i radami, jak sobie z Problemy z Karmieniem Piersią - Forum - Familie.pl
Witajcie! Termin za 3 tygodnie, szpital wybrany, bo w moim mieście uznany przez koleżanki za najbardziej przyjazny i.. taka dla mnie trochę przykra niespodzianka: zadzwoniłam dziś wybadać kilka kwestii i dowiedziałam się, że po cc będę
Problemy związane z karmieniem noworodka. Trudności w karmieniu noworodka. P92.5 jak z niej korzystasz. Zbieramy informacje w sposób, który nie identyfikuje
Powrót do pracy nie musi oznaczać końca karmienia piersią. Dobra organizacja pozwoli pokonać wszelkie trudności. Sprawdź, jak połączyć pracę zawodową z karmieniem malucha i przekonaj się, że to możliwe. Autor: Getty images "Nie chcę kończyć karmienia".
Witam, synek ma 3,5 miesiąca, od urodzenia jest wyłącznie na piersi, nie było żadnych problemów z karmieniem, nie używa smoczków. Pod koniec tygodnia muszę zostawić go dwa dni z rzędu na kilka godzin (0k. 4h) z Tatą.
A ja jestem zdania że faktycznie zmienia. Piersi nie są takie jędrne jak były niestety ale wydaje mi się Że to przez fakt że przez pierwszy okres karmienia zanim się ustabilizuje ten cały system piersi są wielkie nabrzmiale potem maleją bo dziecko dużo ssie potem znow jak się wraca do pracy przerwa w karmieniu się wydłuża i znów skóra rozciąga.
xP6xYBE. Cała aktywność Strona główna My i nasze dzieci Noworodki i niemowlaki Problemy z karmieniem piersią Odpowiedz w tym temacie Dodaj nowy temat Rekomendowane odpowiedzi Zgłoś odpowiedź hej! jestem mama od niedawna i mam problem z karmieniem piersia mojego synka, woli butelkę od cyca, mimo przystawiania nie chce ssac, odciagam mu mleczko laktatorem. zapraszam do dyskusji jak radzicie sobie w podobnej sytuacji? Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź hej,dziewczyny dyskutuja na cycusiowych mamusiach - moze tam Cytuj cyt: To, że twoja wrażliwość uczuciowa mieści się w łyżeczce do herbaty nie świadczy o tym, że wszyscy s Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź Kochana wejdź sobie tutaj dziewczyny pokazują i doradzają ja długo i dobrze karmić piersią. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź witam, przyznam sie ze ja tez odciagam pokarm laktatorem. pmoj synek urodzil sie po cesarskim cieciu, przyznamsie ze dostalam szoku poprodowego co przyzynilo sie ze sam proces karmienia piersia byl horrorem, filip nie ciagnal piersi, plakal i sie wil, walczylam az do 10 dnia gdy polozna mi powiedzial by dokarmiac bo filip traci wage,wiec w 13 dniu sie przelamalam i podkarmilam synka wreszcie zaczal spac i byl spokojny. potem przytawalm go piersi ale doradzano mi by go topowiac formula po mialo spowodowac ze przyjdzie mi pokarm niestety do tej pory mam go niewiele, zaczelam uzywac laktatora bo wiem ze syn z piers nie zjada wiele i jest podrazniony i placze. z kazdym razem wiedze ze z jedej piers mam okolo 80ml melka a z drugiej 30 ml i to sie nie zmienia, pije herbatke laktacyjna jem wittaminy i nic, sciagam pokarm co 3 godz i oprocz tego karmie synka formula. obecnie moj synke pochlania takie ilosci mleka ze nie wyrabiam, wiec doszlam do wniosku ze wole patrzec na jego usmiechnieta buzke i patrzac jak rosnie niz sluchac placzu. daje mu ile moge, przykladnaie do piersi nie pomaga, wiec robie co moge by rosl. ja bardzo chcialm karmic piersa, wpewnym momecie to stalo sie moja obsesja, czulam sie jak bym nie byla prawdziwa matka i ze zawiodlam synka bo goniepotrafie sie stalo po porodzie ze nie potrafilam sobie poradzic z karmineniem ze stresem i nowa rola, winilam siebie, w glebi cialge czuje sie ze z tym ale co mam zrobic, nie chodzi o mnie ale o filipa. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź Ja też tak miałam. O laktacje walczyłam laktatorem, a małą przystawiałam w nocy i nad ranem na śpiocha, bo wtedy nie grymasiła mi przy piersi. Wieczorem niestety butla. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź Szkoły rodzenia, lekarze, szpitale wprowadzają taką atmosferę, że przyszła mama zanim jeszcze urodzi wie że musi karmić piersią. Dobrze by było gdyby nastawienie było wszystkich, że może karmić piersią ale nie musi jeżeli po jakimś czasie jej to nie wyjdzie. Ja też osobiście musiałam do tego dorosnąć ale co się wymęczyłam do moje. Życzę powodzenia i spokoju. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź Szczęśliwa mama to i szczęśliwe dziecko. Nie ważne czy karmione piersią czy mlekiem modyfikowanym. Ja karmię jak na razie piersią, ale jest to dla mnie utrapienie (mam olbrzymi biust i nie ma w tym rozmiarze staników do karmienia), więc czekam aż Mały skończy 3 miesiące i przestawiam go na mleko modyfikowane. W ten sposób ja będę szczęśliwa i jednocześnie on przez pierwsze 3 miesiące dostanie to co najlepsze :) Jakoś trzeba sobie radzić :) Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość nati87 Zgłoś odpowiedź Kobieto czy wazniejszy jest stanik od zdrowia Twojego dziecka? Ja karmię 11 miesięcy i też miałam problemy z doborem stanika/pomoże brafiterka/ a na problemy laktacyjne pomoże tylko doradca laktacyjny, bo nawet niektóre położne potafią zrobić niezłe zamieszanie. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość nati 87 Zgłoś odpowiedź Karmienie jest sztuką której uczy się mama i dziecko. Nie wszystko się musi udać od razu. Ważne żeby mieć mądre wsparcie a nie tysiące bezmyślnych porad typu: pokarmię trochę a jak mi sie znudzi to dam sztuczne mleko. Jest czasem ciężko ale to nie znaczy że trzeba się od razu poddawać. Smieszą mnie również wpisy typu: mam mało mleka i muszę go dokarmiać. Kobiety:]!!!!ilość mleka zależy od tego jak często przystawia się dziecko do piersi i od ilości wypitych płynów. POLECAM KONSULTACJE W PORADNIACH LAKTACYJNYCH. TAM I TYLKO TAM. CI LUDZIE O KARMIENIU WIEDZĄ NAJWIĘCEJ I MAJA NAJLEPSZĄ WIEDZĘ NA WSZYSTKIE PROBLEMY. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź ...Kobieto,a co to za terror siejesz?To już jest jakiś BEZWZGLĘDNY NAKAZ karmienia piersią ? Że też o nim nie słyszałam... :) Każda kobieta MA PRAWO WYBORU,a Ty nie masz absolutnie prawa tego komentować;) Nie Twoja sprawa też dochodzić,z jakich powodów ktoś piersią nie PIERSIĄ TO PRZYWILEJ,A NIE OBOWIĄZEK!! A dla Twojej informacji-tak,karmię piersią:) ale nie uważam,żeby karmienie mm było grzechem ciężkim-kwestia wyboru. A,i jeszcze jedno-nie wszędzie są poradnie mnie Np nie ma w promieniu 50 km,i co wg Ciebie miałabym zrobić,gdybym miała z tym problem?Klęczeć i prosić niebiosach o choć kropelkę mojego mleka czy nakarmić właśnie płaczące dziecko?... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź ~nati87 Kobieto czy wazniejszy jest stanik od zdrowia Twojego dziecka? Ja karmię 11 miesięcy i też miałam problemy z doborem stanika/pomoże brafiterka/ a na problemy laktacyjne pomoże tylko doradca laktacyjny, bo nawet niektóre położne potafią zrobić niezłe zamieszanie. Nati87 uważam Twój wpis za bardzo nie na miejscu. Nie znasz szczegółów, nie znasz mnie, więc nie komentuj. Ty karmisz 11 miesiąc - super, ale nie każdy musi. W swoim wpisie nie zadawałam pytań o to czy robię dobrze czy nie, więc proszę żebyś przyjęła mój wpis jako tryb oznajmiający. Zrobię to co uważam za słuszne... Co do zdrowia dziecka to mleko modyfikowane również je zapewnia. Ja jestem dzieckiem, które nigdy nie otrzymało ani jednej kropli mleka mojej mamy, a jestem zdrowa i zawsze byłam. Dodatkowo mam dwójkę zdrowych dzieci. Także jak widać o zdrowiu nie zawsze decyduje mleko matki. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość kamalina Zgłoś odpowiedź Nati87, żenujący wpis, nie wiem za kogo się uważasz, że wypowiadasz się w takim, a nie innym tonie. Trochę taktu by się przydało. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość kamama84 Zgłoś odpowiedź czy ilość mleka w piersi rzeczywiście zależy od ilości płynów, jak wspomniała Nati? byłam przekonana, że to mit.... wiecie coś na ten temat? Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź Dziewczyny nie ma się co denerwować. Forum jest od tego, że każdy pisze co myśli. Mnie najbardziej zaskakuje, że nadal o karmieniu piersią czyta się mity, które wydawało by się w dzisiejszych czasach już upadły i to jest smutne. Typu mleko przeźroczyste, bezwartościowe, dziecko płacze to głodne, chce jeść co godzinę bo się nie najada itp. itd. Co do stanika to ja nie miałam nigdy problemu z jego kupieniem, bo mam rozmiar "standard", ale też nie używałam tych do karmienia cały czas, sprawdziły się u mnie te zwykłe, ale miękkie i z odpinanymi z przodu ramiączkami. Co do picia i większej ilości mleka to w por. laktacyjnych mówią, że picie dużej ilości płynów pomaga, więc pewnie coś w tym jest. Cytuj Mamusia: czerwiec 2013, lipiec 2015 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź nie ma co się denerwować bo widzę, że niektóre dziewczyny właśnie na to liczą - a to przykre tym bardziej że faktycznie kobiety chcące karmić piersią a z jakiś powodów nie wychodzi to zaczynają czuć się winne że nie są dobrymi matkami - wiele z nas dowie się od swoich mam że też karmiły sztucznie tylko że wówczas był wielki problem z dostaniem takiego mleka - niech każda kobieta wie że może karmić piersią, musi wówczas dbać o komfort, picie dużej ilości płynów i dużo odpoczywać Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość kamama84 Zgłoś odpowiedź ach, to może mitem było, że picie dużo mleka zwiększa ilość mleka ;) Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość kamama84 Zgłoś odpowiedź A przy okazji tematu poradni laktacyjnej. Rodzę za 4 tygodnie. Myślicie, że warto do takiej poradni wybrać się jeszcze przed porodem, czy dopiero jak będę już miała kogo przystawiać do piersi? Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź Nie doradzę w kwesti poradni laktacyjnej-nigdy nie byłam,bo u nas nie ma;poza tym nie bardzo była potrzeba na szczęście. A co do rad odnośnie tego,co trzeba robić,żeby mieć więcej pokarmu,co można,a czego nie podczas karmienia piersią,to...każdy mówi inaczej.. Ja po porodzie byłam skołowana-każdy mówił co innego.. Dlatego moim zdaniem nie ma co restrykcyjnie przestrzegać porad,tylko delikatnie próbować tych "drażliwych" produktów też (delikatnie...). Każda z nas chyba ma inaczej,nie każdemu dziecku będzie szkodzić smażony kotlet czy nabiał. Mi w zwiększeniu laktacji pomogło pocie dużej ilości wody,regularne posiłki,wspomaganie się laktatorem,herbatki na laktację i piwo też podobno pomaga Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź Mi z laktacja pomogła moja położna środowiskowa ( te w szpitalu wyściskały mi piersi i kręcąc głową dawały mm ). Po powrocie do domu zadzwoniłam do mojej położnej, pokazała jak przystawiać dziecko, doradziła jak "ukształtować" i wyleczyć popękane brodawki, zaleciła picie dużej ilości wody na przemian z herbatką na laktacje i jakoś doszłyśmy z córką do porozumienia :) Jeśli zaś chodzi o wprowadzanie nowości to wg. mnie po troszeczku trzeba próbować wszystkiego ( mnie np. uczuliło po napoju imbirowym, córkę wysypało dzień później ). Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź mi przy wypisie położna poleciła zioła na laktację z baby and mama med, piję ja już od jakiegoś czasu i nie mam problemu z pokarmem, a przy starszych dzieciach mi się zdarzało Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Statystyki użytkowników 28584 Użytkowników 2074 Najwięcej online Najnowszy użytkownik malikalimo Rejestracja 14 godzin temu Kto jest online? 0 użytkowników, 0 anonimowych, 357 gości (Zobacz pełną listę) Brak zarejestrowanych użytkowników online Najnowsze Najpopularniejsze Najczęściej czytane Ostatnio zaktualizowane 0 Przez Gość RevaOnlineShop Napisano 1 godzinę temu 0 Przez Gość Ericsmith Napisano 10 godzin temu 48 Przez siwa32 Napisano 20 Październik 2013 0 Przez Gość Ericsmith Napisano 10 godzin temu Najaktywniejsi użytkownicy Cała aktywność Strona główna My i nasze dzieci Noworodki i niemowlaki Problemy z karmieniem piersią
Kinia28 Świeżynka Posty: 1 Rejestracja: 9 paź 2014, o 18:13 Lokalizacja: Rykały Problemy z naturalnym karmieniem :/ Witam, mam problem odnośnie karmienia piersią Otóż sytuacja wygląda tak: Mam naprawdę spooore piersi, wielkie brodawki i malutkie skutki i nawet ich nie widzę przez ten mój nieszczęsny wielki rozmiar piesi Wczoraj przyszedł na świat mój ukochany Natanek i mam problemy z nakarmieniem go piersią, nie potrafię go po prostu nakarmić, mam spore piersi i małe skutki i nie widzę jak go karmie po prostu Mój ukochany ma problemy z odnalezieniem sutka i nawet jak go już znajdzie to po prostu mu wypada lub On sam ucieka z buzią bo piersi go przygniatają, co ja mam zrobić, co radzicie Lekarze zabraniają mi nakładek do ssania na piersi a ja nie wiem co mam zrobić w tej sytuacji Mąż próbował mi w jego karmieniu ale pozostawię to bez komentarza... Proszę o waszą pomoc i rade moniusia Młodsza Forumowiczka Posty: 15 Rejestracja: 2 wrz 2014, o 15:57 Lokalizacja: Poznań Re: Problemy z naturalnym karmieniem :/ Post autor: moniusia » 13 paź 2014, o 08:47 to może spróbuj sama odciągać pokarm albo laktatorem i tak podawać dziecku z butelki ? nigdy się nie zetknęłam z takim problemem, położna nie pomagała Ci w szpitalu nic nie mówiła, nie radziła ? ja to tylko miałam problem z małą ilością pokarmu ale na to położna poleciła mi zioła na laktację Karmienie Piersią i chyba działa. A słuchaj a czemu lekarz nie pozwala na nakładki do ssania, jak inaczej się nie da ? kulska Forumowiczka Posty: 96 Rejestracja: 2 mar 2017, o 15:25 Lokalizacja: Ryki Re: Problemy z naturalnym karmieniem :/ Post autor: kulska » 15 cze 2018, o 10:34 po cc najczęściej są problemy z karmieniem naturalnym tośka Młodsza Forumowiczka Posty: 14 Rejestracja: 28 lip 2018, o 19:19 Re: Problemy z naturalnym karmieniem :/ Post autor: tośka » 28 lip 2018, o 19:22 Też po cc miałam problemy z karmieniem, a tak chciałam malutką karmić piersią od początku; tym bardziej, że i tak jej flora bakteryjna już miała inny skład jak to po cesarce, to jeszcze dokarmiać musiałam. Małymi krokami dałam radę, ale też probiotyk podawałam FFbaby, żeby uzupełnić tę florę o dobre bakterie; to i mniej kłopotów jak czytałam czy to z trawieniem, infekcjami; lepsza odporność wtedy; muminka Forumowiczka Posty: 36 Rejestracja: 20 gru 2017, o 17:12 Lokalizacja: wawa Re: Problemy z naturalnym karmieniem :/ Post autor: muminka » 8 sie 2018, o 15:36 W przypadku takich problemów tym bardziej powinno się podawać probiotyk dla niemowląt, żeby pomóc maluszkowi zbudować prawidłową florę bakteryjną. Liljana Świeżynka Posty: 1 Rejestracja: 16 lis 2018, o 10:04 Re: Problemy z naturalnym karmieniem :/ Post autor: Liljana » 16 lis 2018, o 10:12 Osobiście nigdy nie miałam problemu z naturalnym karmieniem piersią - uważam, że ta metoda jest najlepsza i sprzyja prawidłowemu rozwoju dziecka. Sporo moich koleżanek zwierza mi się jednak z tego, że mają poranione brodawki, które długo się goją. W takich sytuacjach najlepiej sprawdzają się specjalne opatrunki na poranione sutki, które nie tylko uśmierzają ból, ale również chronią sutki przed obtarciami. Myślę, że tego typu produkt mógłby Ci pomóc, warto więc go przetestować. cecylia Forumowiczka Posty: 51 Rejestracja: 27 lis 2018, o 12:49 Re: Problemy z naturalnym karmieniem :/ Post autor: cecylia » 31 mar 2021, o 09:08 Pomyśl także o rozszerzaniu diety malucha. Nie musi to być mleko bo już od czwartego miesiąca możesz podawać mu słoiki HiPP Pierwsza Łyżeczka. Taki słoiczek 80 gram to akurat ilość idealna na jedną porcję. Są to produkty bez cukru, mają najwyższą ekologiczną jakość. Dobrusia Młodsza Forumowiczka Posty: 17 Rejestracja: 30 maja 2021, o 18:47 Re: Problemy z naturalnym karmieniem :/ Post autor: Dobrusia » 30 maja 2021, o 19:45 ja miałam problem z karmieniem po ostatnim porodzie cc - mała piersze mleko jakie dostała to było mm. Przetestowane na niej - niestety - kilka mlek aż hipp combiotik jej posłużył i skończyły się problemy brzuszkowe Karina Forumowiczka Posty: 56 Rejestracja: 22 sty 2021, o 17:46 Re: Problemy z naturalnym karmieniem :/ Post autor: Karina » 21 lip 2021, o 15:37 Dobrusia pisze: ↑30 maja 2021, o 19:45 ja miałam problem z karmieniem po ostatnim porodzie cc - mała piersze mleko jakie dostała to było mm. Przetestowane na niej - niestety - kilka mlek aż hipp combiotik jej posłużył i skończyły się problemy brzuszkowe Wiesz co, to akurat chyba nie jest nic zaskakującego, że właśnie mleko HiPP bio Combiotik się sprawdziło u córki, bo mówią, że składowo jest to mleko najbliższe mleku matki. Wróć do „Żywienie noworodka” Przejdź do Zaglądnij tu koniecznie ↳ Słowo od Administratorki ↳ Przywitajmy się Świat mamy ↳ Zdrowie i samopoczucie na co dzień ↳ Uroda czyli piękna mama ↳ Modna mama ↳ Mama w związku ↳ Mama samotna ↳ Zgrabna mama ↳ Mama w kuchni ↳ Praca, kariera, firma i finanse ↳ Hobby i rozrywka ↳ Seks ↳ Luźne rozmowy Ciąża ↳ Staramy się o dziecko, czyli planowanie ciąży ↳ Problemy z zajściem w ciążę ↳ Zdrowie, samopoczucie i odżywianie w ciąży ↳ Aktywność i uroda w ciąży ↳ Seks i uczucia w czasie ciąży ↳ Wybieramy imię dla dziecka ↳ Wyprawka dla dziecka ↳ Szpitale, lekarze, położne ↳ Poród, kiedy rodzisz? ↳ Ciąża nieprawidłowa ↳ Poronienie Noworodek ↳ Bezpośrednio po porodzie ↳ Zdrowie i pielęgnacja noworodka ↳ Żywienie noworodka ↳ Wcześniaki ↳ Formalności po porodzie Niemowlę ↳ Zdrowie i pielęgnacja niemowlęcia ↳ Żywienie niemowlęcia ↳ Rozwój niemowlęcia ↳ Bezpieczeństwo niemowlęcia ↳ Zabawy dla niemowląt Małe dziecko (od 1 do 3 lat) ↳ Zdrowie małego dziecka ↳ Żywienie malucha ↳ Rozwój, wychowanie i bezpieczeństwo małego dziecka ↳ Mama wraca do pracy ↳ Zabawy małego dziecka ↳ Maluch na swoim Przedszkolak (od 3 do 6 lat) ↳ Zdrowie przedszkolaka ↳ Żywienie przedszkolaka ↳ Wychowanie i bezpieczeństwo przedszkolaka ↳ Zabawy przedszkolaka ↳ Wybór przedszkola Starsze dziecko (od 6 do 11 lat) ↳ Zdrowie starszego dziecka ↳ Żywienie starszego dziecka ↳ Wychowanie i bezpieczeństwo starszego dziecka ↳ Wybór szkoły -opinie/sugestie ↳ Dziecko w szkole Nastolatek (od 11 do 19 lat) ↳ Zdrowie nastolatka ↳ Żywienie nastolatka ↳ Wychowanie i bezpieczeństwo nastolatka ↳ Córka -trudne rozmowy ↳ Syn -trudne rozmowy Dużo starsze dzieci (19+) ↳ Mama dorosłego dziecka Więcej o dzieciach ↳ Mamy adopcyjne ↳ Dziecko niepełnosprawne ↳ Bliźniaki, trojaczki, czworaczki i więcej Techniczne i spam ↳ Sugestie działów ↳ Spam
Choć większość przyszłych mam planuje karmić piersią, po porodzie często zdarza się, że na skutek problemów z karmieniem część z nich poddaje się zbyt szybko. Podpowiadamy co zrobić by tak się nie stało. W pierwszych dniach po porodzie karmiące mamy napotykają szereg problemów związanych z przystawieniem maluszka do piersi. Efektywnego karmienia musi się nauczyć zarówno mama jak i dziecko. Zanim to nastąpi po drodze pojawiają się często problemy. Podpowiadamy jak je pokonać: 1. Bolesne lub poranione brodawki Ból brodawek jest zazwyczaj związany ze zmianami hormonalnymi oraz nieprzyzwyczajeniem brodawek do ssania. Po kilku dniach powinien zelżeć. Może również wynikać z niewłaściwej techniki przystawiania dziecka do piersi. Gdy malec za płytko chwyta pierś, nie obejmuje ustami brodawki z większą częścią otoczki, uciska, kąsa i rani brodawkę. Co zrobić? Zwróć uwagę, aby dziecko chwytało głęboko brodawkę z dużą częścią otoczki i miało podczas ssania wywinięte usta jak u rybki. Wietrz brodawki, w domu noś luźne bawełniane bluzki. Myj piersi wodą nie więcej niż dwa razy dziennie. Przemywaj brodawki własnym mlekiem, naparem z szałwii i nagietka lekarskiego. Skorzystaj z maści gojącej na bazie lanoliny. Jeśli brodawki są bardzo poranione, odciągaj pokarm laktatorem i podawaj dziecku za pomocą akcesoriów nie zaburzających odruchu ssania. 2. Nawał pokarmu W 3-5 dobie po porodzie pojawia się nawał pokarmu, czyli bardzo wzmożona produkcja mleka. Piersi stają się ciężkie, twarde i przepełnione mlekiem. Nawał może też wystąpić w późniejszym okresie, kiedy mama robi dłuższe przerwy między karmieniami. Co zrobić? Pamiętaj, żeby przystawiać jak najczęściej dziecko do piersi. Przed przystawieniem odciągnij laktatorem odrobinę mleka, aby zmiękczyć piersi i ułatwić malcowi ich uchwycenie. Nie odciągaj większej ilości pokarmu, ponieważ w ten sposób zwiększysz jego produkcję, co w efekcie może prowadzić do zastoju lub zapalenia piersi. Aby pobudzić wypływ pokarmu zrób piersiom przed karmieniem ciepły prysznic lub przyłóż ciepły kompres, zaś po karmieniu zastosuj zimny okład. 3. Zastój pokarmu Zastój pokarmu bardzo przypomina nawał. Piersi są twarde i przepełnione mlekiem. Mleko nie chce wypływać z piersi podczas odciągania laktatorem. Mogą się pojawić guzki pod skórą na skutek zablokowania kanalika mlecznego. Co zrobić? Przypilnuj, aby biustonosz do karmienia nie uciskał piersi. Karm jak najczęściej i jak najdłużej. Zmieniaj pozycje do karmienia podczas jednej sesji. Szczególnie polecana jest pozycja spod pachy. Zaopatrz się w kapustę, umyj liście, schłodź w lodówce, stłucz i przyłóż do piersi. Nie masuj mocno piersi i nie odciągaj pokarmu ręką. 4. Zapalenie piersi Zapalenie piersi jest zazwyczaj konsekwencją źle leczonego zastoju piersi. Piersi są bolesne i gorące. Pojawiają się bóle mięśniowe i gorączka. Co zrobić? Jak najczęściej i jak najdłużej karm dziecko. Zmieniaj pozycje do karmienia (korzystaj z pozycji spod pachy). Stosuj leki przeciwbólowe i przeciwzapalne z ibuprofenem. W razie braku poprawy po jednym dniu, udaj się do lekarza, który przepisze bezpieczny dla karmienia antybiotyk. 5. Niedobór pokarmu Gdy Twoje dziecko moczy mniej niż 6 pieluszek na dobę, słabo przybiera na wadze i jest ciągle niespokojne, może to świadczyć o niedoborze pokarmu. Wtedy niezbędna jest wizyta w poradni laktacyjnej i ustalenie przyczyny niedoboru pokarmu oraz odpowiednie działanie. Co zrobić? Aby mleka było więcej, karm jak najczęściej również w nocy. Odciągaj między karmieniami mleko laktatorem elektrycznym, co pobudzi laktację. Sięgnij po herbatkę laktacyjną dla kobiet karmiących. Pamiętaj o piciu 2 litrów płynów dziennie oraz zdrowym odżywianiu. Gdzie szukać pomocy? Skorzystaj z bezpłatnej wizyty laktacyjnej w ramach akcji LOVI "Karmienie to nie problem". Jeśli nie potrafisz sobie samodzielnie poradzić z rozwiązaniem problemu laktacyjnego, skieruj się po pomoc do poradni laktacyjnej. Doradca laktacyjny oceni sytuację i zaleci odpowiednie kroki do pokonania kłopotów z karmieniem. Teraz masz okazję do skorzystania z bezpłatnej porady doradcy w wybranych miastach w całej Polsce. Marka LOVI organizuje drugą edycję akcji "Karmienie to nie problem", w ramach której umożliwia bezpłatne porady laktacyjne karmiącym mamom. Zapisy na konsultacje laktacyjne, które będą odbywać się w dniach od 30 maja do 4 lipca są przyjmowane na stronie kampanii Znajdziecie tam również cenne porady na temat karmienia piersią oraz quiz laktacyjny, w którym możecie wygrać laktatory elektryczne LOVI Expert. Artykuł sponsorowany polecamy
Wokół karmienia piersią narosło wiele mitów. Młode mamy, bombardowane często sprzecznymi informacjami, czują się niepewne. Warto opowiedzieć na wiele pytań i wątpliwości związanych z karmieniem piersią, które ma każda młoda mama. Ważne, by karmienie odbywało się w wygodnej dla ciebie pozycji. » Co robić, by w piersiach było więcej mleka?Gdy karmienie piersią przebiega prawidłowo, gruczoł piersiowy idealnie dostosowuje ilość wytwarzanego mleka do potrzeb dziecka i wtedy nie ma powodu, by zwiększać laktację. Jeśli matka przez dzień czy dwa ma wrażenie, że piersi nie są dostatecznie pełne, powinna jak najczęściej przystawiać dziecko – do obu piersi, także w nocy. Aby laktacja przebiegała prawidłowo, organizm powinien być dobrze odżywiony i nawodniony. Mama karmiąca dziecko powinna więc jeść wartościowe posiłki i pić tyle płynów, by nie czuć pragnienia (ile dokładnie – to sprawa indywidualna). Ważny jest też stan psychiczny – stres i brak snu nie sprzyjają wytwarzaniu mleka. Można pić ziołowe herbatki mlekopędne – ich skuteczności nie potwierdziły badania, ale wiele kobiet twierdzi, że pomagają. Warto wiedzieć, że gdy laktacja już się ustabilizuje (po upływie ok. 3 miesięcy), piersi są mniej pełne niż na początku, ale to wcale nie znaczy, że produkują za mało mleka. A gdy wystąpi rzeczywisty niedobór mleka (dziecko nie przybiera na wadze jak należy), warto zgłosić się o pomoc do doradcy laktacyjnego. » Jak często trzeba ważyć dziecko?Absolutnie nie ma potrzeby częstego ważenia. Czasem może to być nawet szkodliwe: matka, która waży dziecko przed i po posiłku, czuje swoistą potrzebę wykazania się – gdy uzna, że dziecko zjadło za mało mleka, czuje się niespokojna, przestraszona, gotowa dokarmiać dziecko butelką. A tymczasem „książkowe” ilości mleka jakie dziennie powinno zjeść niemowlę, są orientacyjne i nie trzeba się ich sztywno trzymać. Z badań wynika, że dobre efekty karmienia piersią łatwiej osiągają te mamy, które nie czują się ciągle kontrolowane i zobligowane do tego, by dziecko wypiło dokładnie tyle i tyle mleka. Zdrowe, donoszone niemowlę wystarczy ważyć co 2–3 dni, raz dziennie waży się natomiast wcześniaki i noworodki w okresie fizjologicznego spadku wagi. » Co to jest nawał mleka? Czy trzeba iść wtedy do lekarza? Jak poradzić sobie z tym problemem?Przepełnienie obu piersi (nawał pokarmu), występujące między 2. a 6. dobą po porodzie, jest zjawiskiem fizjologicznym, spowodowanym wysokim poziomem, jaki osiąga wtedy prolaktyna. Piersi – zdecydowanie większe, ciężkie, wypełnione mlekiem – stwarzają wtedy kłopoty, ale nie powinno być trudności z wypływem pokarmu. Trzeba wtedy po prostu częściej decydować sie na karmienie dziecka (10–12 razy na dobę), dopóki proces produkcji mleka się nie unormuje. Ważne, by matka karmiła piersią w wygodnej dla siebie pozycji (to dziecko ma być przystawione do piersi, a nie na odwrót!) oraz by dziecko dobrze chwytało pierś. Przed karmieniem można odciągnąć trochę mleka, by zmiękczyć otoczkę brodawki – wtedy dziecku łatwiej ją będzie chwycić. Ulgę przyniosą zimne okłady na piersi po karmieniu piersią (ok. 20 minut), np. ze zmoczonej w zimnej wodzie pieluszki, owiniętej w pieluszkę mrożonki warzywnej czy schłodzonych w lodówce i lekko zbitych tłuczkiem liści białej kapusty. Liście zmniejszają obrzęk i zapobiegają zastojowi pokarmu – trzeba je włożyć pod biustonosz, a gdy zwiędną, wymienić na nowe, już o temperaturze pokojowej. Pomóc może też picie naparu z szałwii (1–2 saszetki dziennie), która zmniejsza laktację. Uwaga: jeśli piersi podczas nawału mleka nie będą dostatecznie opróżniane, może dojść do zastoju pokarmu i zapalenia piersi – gdy pojawi się obrzęk i bolesność, wtedy już potrzebna będzie pomoc specjalisty. » Czy to normalne, że mleko niemal cały czas wycieka z piersi? Można to jakoś powstrzymać?To zjawisko zupełnie normalne, zwłaszcza na początku karmienia, zanim laktacja się ustabilizuje (co trwa do kilku miesięcy). Pokarm wycieka z piersi zwykle przed porą karmienia dziecka, a czasami nawet na samą myśl o karmieniu dziecku, w czasie karmienia wypływa z tej piersi, z której dziecko akurat nie ssie. Zawsze warto więc mieć pod ręką wkładki laktacyjne i często je zmieniać, by brodawki nie pozostawały długo mokre. Czasami niekontrolowany wypływ mleka można powstrzymać, krzyżując ramiona i przyciskając je lekko do piersi. » Czy dobrym pomysłem jest stosowanie kapturków do karmienia, gdy brodawki są mocno poranione?Doradcy laktacyjni zdecydowanie je odradzają, bo ich używanie może zaburzać mechanizm ssania oraz prowadzić do infekcji (kapturki nie są sterylne i łatwo przenieść na nich drobnoustroje). Jednak mamy, które stosowały takie silikonowe kapturki, zwykle je sobie chwalą. Jeśli brodawki tak bardzo bolą, że mama w ogóle myśli o rezygnacji z karmienia piersią, wtedy można spróbować karmić przez kapturki, tylko zawsze trzeba je traktować jako wyjście awaryjne i tymczasowe. Warto pamiętać, że oprócz wymienionych już wad kapturków, ich stosowanie jest niewygodne – trzeba je wyparzać, zawsze nosić ze sobą itd. » Co robić, gdy brodawki bolą, pojawiły się na nich ranki i strupki. Czy trzeba przestać karmić?Przyczyną poranienia brodawek najczęściej jest niewłaściwe przystawianie dziecka do piersi – malec ssie samą brodawkę, a powinien ssać też dużą część otoczki. Do uszkodzeń brodawek może dojść także wtedy, gdy dziecko ma zaburzony mechanizm ssania (np. z powodu podawania smoczka). A czasem brodawki są po prostu bardzo wrażliwe. Co robić? Prawidłowo przystawiać dziecko do piersi i karmić tak samo często, jak dotąd, zaczynając od piersi mniej bolesnej – wtedy będzie łatwiej, bo hormony, które powodują wypływ pokarmu, zmniejszają nieprzyjemne odczucia. Gdy ból jest dotkliwy, można zażyć lek przeciwbólowy (paracetamol, ibuprofen). By przyspieszyć gojenie się brodawek, trzeba je często wietrzyć, przemywać naparem z szałwii, a po karmieniu smarować własnym mlekiem lub specjalnym kremem. Między karmieniami ulgę przyniesie noszenie nakładek ochronnych. Gdy problem się przedłuża, warto poprosić o pomoc specjalistę. » Czy przed każdym karmieniem dziecka piersi powinno się myć ?Nie, w przypadku karmienia zdrowego, donoszonego dziecka (wcześniaki to osobny temat) tak częste mycie nie tylko nie jest wskazane, ale może wręcz piersiom zaszkodzić. Na otoczkach brodawek znajdują się bowiem ujścia gruczołów łojowych, które wydzielają substancję natłuszczającą. Jej zmycie powoduje wysuszenie naskórka i narażenie go na uszkodzenia. Piersi najlepiej myć czystą wodą 1–2 razy dziennie, a gdy brodawki są wysuszone, podrażnione – dobrze jest przemywać je naparem z nagietka lekarskiego lub szałwii, które działają kojąco i przeciwzapalnie. » Kiedy zacząć karmić po cesarskim cięciu?Także po operacji można z powodzeniem karmić piersią, choć proces produkcji mleka może być nieco opóźniony. Wiele zależy od rodzaju znieczulenia (lepsze jest przewodowe niż ogólne) oraz zwyczajów, jakie panują w szpitalu. Zasadniczą sprawą jest bowiem jak najszybszy kontakt dziecka z matką. Jeśli tylko stan obojga na to pozwala, noworodek powinien zostać jak najwcześniej przystawiony do piersi – dzięki temu zostaje pobudzona laktacja i stworzone warunki do jej prawidłowego przebiegu. Z powodu rany na brzuchu trudno jest znaleźć wygodną pozycję do karmienia. Czasem jedyna możliwa jest pozycja na wznak, z dzieckiem leżącym na mamie, ale warto znieść tę niewygodę. Jeśli nie uda się rozpocząć laktacji w ciągu 6 godzin po porodzie, położna powinna nauczyć matkę odciągania pokarmu i zachęcić ją, by robiła to regularnie (to podtrzymuje produkcję mleka). » Można zaszczepić się przeciwko grypie w okresie karmienia piersią?Tak, kobieta karmiąca piersią może zaszczepić się przeciwko grypie, może poddać się też innym szczepieniom (wyjątek stanowi ospa). Zawsze jednak, przed poddaniem się szczepieniu, trzeba poradzić się swojego lekarza. » Czy kobieta, która jest nosicielką wirusa zapalenia wątroby typu B (HBV), może karmić naturalnie?Dziecko urodzone przez matkę zarażoną wirusem HBV otrzymuje w pierwszych godzinach życia szczepionkę oraz immunoglobulinę przeciwko WZW typu B, będzie więc odporne na infekcję. A zatem nic nie stoi na przeszkodzie, żeby je karmić piersią. Zresztą, jest bardzo niewiele chorób i wirusów, które są przeciwwskazaniami do karmienia (HIV, czynna gruźlica, opryszczka umiejscowiona na brodawce sutkowej). » Czy to prawda, że karmienie piersią chroni przed zajściem w ciążę? Tak, jest to możliwe przez sześć miesięcy po porodzie (o ile nie wystąpiła jeszcze miesiączka), jeśli matka rygorystycznie stosuje tzw. metodę LAM, czyli: karmi dziecko wyłącznie piersią na żądanie (im częściej, tym lepiej: co najmniej co 4 godziny w ciągu dnia i raz w nocy), dziecko nie jest dopajane ani dokarmiane i ssie tak długo, jak chce, przy każdym karmieniu. Jeśli jednak trudno spełnić te warunki, można też już podczas karmienia stosować środki antykoncepcyjne. Za bezpieczne dla karmiącej mamy uważa się minipigułkę hormonalną, wkładkę wewnątrzmaciczną i zastrzyki, ale wybór środka zawsze trzeba skonsultować z lekarzem ginekologiem. » Mam bardzo dużo mleka, żal wylewać je do zlewu. Czy mogę je gdzieś sprzedać albo przekazać?Niestety, nie ma obecnie w Polsce takiej możliwości. W Warszawie powstało wprawdzie Stowarzyszenie na Rzecz Banku Mleka Kobiecego, ale zanim zacznie ono działać i przyjmować mleko od matek, zapewne upłynie jeszcze trochę czasu. Dawniej nawet w szpitalach był zwyczaj, że kobiety, które miały dużo pokarmu, karmiły dzieci tych matek, które go nie miały. Obecnie tego się nie praktykuje z powodu ryzyka przeniesienia na dziecko niektórych groźnych wirusów (np. HIV). » Kiedy trzeba odciągać mleko? Czy każda mama powinna mieć odciągacz?Jeśli nie ma żadnych problemów, odciąganie mleka jest niewskazane, bo prowadzi do nadprodukcji mleka, odciągacz nie musi więc być potrzebny. Jest tylko kilka sytuacji, gdy w celu pobudzenia laktacji uzasadnione jest odciąganie pokarmu: gdy matka i dziecko nie mogą być razem (pobyt w szpitalu, powrót do pracy) gdy dziecko nie chce ssać lub ssie nieefektywnie (nie najada się) w niedoborze mleka (jeśli potwierdzi to doradca laktacyjny). Niewielkie ilości mleka należy odciągać również w okresie nawału mleka oraz w sytuacji, gdy dziecko nie opróżnia dostatecznie piersi. » Jak długo należy karmić piersią, by było to najlepsze dla dziecka?Aby dziecko odniosło korzyści, specjaliści zalecają wyłączne karmienie piersią przynajmniej przez sześć pierwszych miesięcy życia dziecka. Potem dobrze jest kontynuować je przez 1–2 lata (ale już wraz z innymi pokarmami). Większość specjalistów uważa, że im dłużej trwa naturalne karmienie dziecka, tym lepiej dla dziecka, bo wraz z pokarmem otrzymuje ono nie tylko substancje odżywcze, ale także uodporniające, które chronią je przed chorobami. Nie istnieje górna granica długości karmienia; nie ma dowodów na szkodliwość karmienia piersią do ukończenia przez dziecko trzeciego roku życia czy dłużej. miesięcznik "M jak mama" Konsultacja: mgr Beata Sztyber, położna, międzynarodowy konsultant laktacyjny
problemy z karmieniem piersią forum